Obłożenie dekoltu w sukience z  krytym zamkiem

Obłożenie dekoltu w sukience z krytym zamkiem .

Dzisiaj pokaże jak wykończyć dekolt obłożeniem w sukience z krytym zamkiem. Jest to bardzo prosta czynność ok.

Potrzebujesz:

  • szpilki
  • flamaster do tkanin lub kreda krawiecka
  • flizelina
  • sukienkę

Obłożenie powinno mieć idealny kształt dekoltu. Jeśli dodajesz po 1cm na zapas szwu pamiętaj że ten zapas podczas szycia trzeba zabrać. ( obłożenie tyłu jest o 1 cm krótsze od dekoltu w tyle )


Wytnij obłożenie z materiału i takie samo z flizeliny. Zszyj na linii ramienia obłożenie na szerokość 1cm. Następnie obrzuć na owerloku duł obłożenia i rozprasuj szwy,


Następnie przyłóż tył obłożenia prawą stroną do prawej strony sukienki równo z dekoltem. Koniec obłożenia przyszyj wzdłuż zamka (flizelina na górze). Zabezpiecz końce szwu mocowaniem czyli przeszywając kilka ściegów do tyłu, przód.

Jak widzisz ja użyłam stopki do zamka ponieważ lepiej mi tak przyszyć .


Następnie

Na filmie jest pokazane .


Prawą stronę obłożenia przyłóż do prawej strony sukienki równo z dekoltem. Następnie w obłożeniu jak i w sukience zaznacz środek dekoltu.

Zepnij szpilkami środki oraz szwy ramienne. Przyszyj obłożenie do sukienki ,szyj w odległości 1 cm od brzegu. Zacznij od wcześniej wyznaczonej końcówki zamka szyjesz do końca ,mocujesz i ścinasz rogi jeśli to konieczne.

Przewróć narożniki z zamkiem na prawą stronę i sprawdź czy końce zamka i dekoltu po obydwu stronach są równe.  Wymodeluj palcami.

Jeśli chcemy by dekolt ładnie się układał to po przyszyciu obłożenia nacinamy na lewej stronie co 1cm i prasujemy.Wtedy łuk nabierze ładnego kształtu.


Na prawej stronie szwy ramienne powinny się zgadzać .Zdjęcie poniżej .


Następnie rozkładamy materiał na płasko i stębnujemy po obłożeniu 1-2 mm od brzegu. Ta czynność nazywa się kapowanie. Kapowanie utrzymuje kształt linii obłożenia, zapobiega wywijaniu się krawędzi.

Po zakończonej pracy jeszcze raz wyprasuj całość.


A tak wygląda skończone obłożenie w sukience.


Zostaw komentarz Do zobaczenia….

Anna Maria